Tomciętnik: Odcinek Trzydziesty dziewiąty

DESSERTS(3)

Wiek: Dziesięć miesięcy

Mówi się, że w przyrodzie nic nie ginie, do niedawna tego nie rozumiałem, ale ostatnio odkryłem zasadę zachowania wujków i wszystko stało się jasne. Przyjechał do nas tydzień temu wujek Artur i tak jakoś go więcej było niż zwykle. Zastanowiło mnie to, bo podobno również nic nie pojawia się znikąd. Skąd więc się wzięło więcej wujka Artura? Długo zachodziłem w głowę, aż w zeszły poniedziałek odwiedził nas wujek Krzysiek. I wiecie co? Było go mniej. Tak więc większy wujek Artur plus mniejszy wujek Krzysiek, to tyle samo wujków, co zwykle. Zasada zachowania wujków jest tutaj spełniona.

Mama mówi, że nie daję jej pracować. Owszem, jest w tym trochę prawdy, ponieważ uważam, że praca przy komputerze jest dla mamy nieodpowiednia. Psuje wzrok, kręgosłup i nie pozwala skupić całej uwagi na mnie. Każda praca, która odciąga mamy uwagę ode mnie jest pracą nieodpowiednią. Z drugiej strony jak mama za mocno zwraca na mnie uwagę to też źle, bo wszystko okazuje się wtedy zabronione. Wracając jednak do mamusinej pracy to gdy patrzę na mamę, jak pracuje, to jakoś to tak nie pasuje. Mamusia w kuchni to co innego, poezja! Właściwy człowiek na właściwym miejscu! Powiedziałem mamusi, że nie powinna wychodzić z kuchni, a ona nie wiedzieć czemu się obraziła. A to miał być komplement! Mamusia zagroziła, że naśle na mnie feministki i one mi wszystko wytłumaczą. Nie wiem kto to są feministki, ale jeśli potrafią gotować, to niech przyjeżdżają.

Wczoraj spałem całą noc z rodzicami w łóżku, bo mamusia stwierdziła, że tak wcześniej zasnę. Postanowiłem więc opowiedzieć rodzicom na dobranoc najpiękniejszą bajkę, jaką uda mi się wymyślić. I wymyśliłem. „O strasznym Gryń – Gryń, który robił dryń – dryń”. Tatuś zasnął zanim jeszcze zacząłem opowiadać, co potwierdza skuteczność bajki, skoro usypiała nawet wtedy, gdy nie była jeszcze wymyślona, a mama jak zwykle nic nie rozumiała. Śmiała się do rozpuku, a to była bardzo mądra i pouczająca bajka.

Powiązane wpisy

Post Author: Rozwyrazowana

Mam 25 lat, męża, dwoje dzieci, wielkie plany i ambicje. Przede wszystkim marzę o tym, by moja pisanina została kiedyś wydana. Na razie skończyłam pisać pierwsza książkę i pracuję nad drugą. Poza tym w zeszłym roku schudłam 30 kg, więc temat odchudzania, zdrowego żywienia i ćwiczeń też jest mi bliski.

1 thought on “Tomciętnik: Odcinek Trzydziesty dziewiąty

    ariadna

    (14 grudnia 2016 - 21:40)

    Dobrze pamiętam czasy, gdy około 23 padaliśmy na twarz, a nasz kilkuletni syn był rześki jak poranek 😉
    To były czasy…..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *