Tomciętnik – Odcinek trzydziesty

Tomciętnik - opowieść o małym Tomeczku

Siedem miesięcy i trzy tygodnie

Już wiem kim mama może być! Kucharką! Przepyszną zupkę mi dzisiaj mamusia ugotowała. Normalnie palce lizać. Chociaż palce zazwyczaj liżę jak nie mam zupki, szczególnie takiej pysznej. Jeszcze mamusia musi się trochę podszkolić, bo ta moja zupka była zdecydowanie za gęsta, ale myślę, że trochę praktyki i mamusia nabierze wprawy. A jej nauka będzie z korzyścią dla nas dwojga, bo lubię zupki. W ogóle lubię jeść. A gdyby nawet mamie miało nie wyjść to bycie profesjonalną kucharką, to przynajmniej nie będę chodził głodny. Sytuacja, w której nie ma przegranych.

Mama dzisiaj powiedziała, że jestem Żarłacz. Nawet się ucieszyłem powiem wam, bo Żarłacz, to taka budząca respekt ksywa. Dużo lepsza niż Robaczek czy Bąbelek i nawet lepsza niż Bobasindro. Choć Bobasindro brzmi trochę jak pseudonim szefa włoskiej mafii, więc jest akceptowalne. I już już miałam się napuszyć z dumy, że jestem budzącym respekt Żarłaczem, jak mama dodała, że mój podgatunek to Biały w Kaczuszki, bo takie śpiochy dzisiaj miałem. Żarłacz Biały w Kaczuszki nie brzmi już tak dobrze. Eh ta mama, najlepszy pseudonim potrafi zepsuć.

Coraz sprawniej wstaję i chodzę. Zdarza mi się czasem upaść i się potłuc, ale bez poświeceń nie ma triumfów. Mama wciąż tylko biega za mną i woła „Zostaw to!”, „Uważaj!” lub „Ja przez ciebie osiwieję!”. Nawet miałem zamiar trochę przystopować z tym wstawaniem przez wzgląd na mamy włosy, ale po przemyśleniu sprawy zrezygnowałem z tego. Mamusia przecież farbuje włosy, więc co to za różnica, czy są siwe czy nie?

Mama mówi mi czasem, że wcale nie myślę, a głowy używam tylko do taranowania mebli i upadania na nią. Tato dodaje, że głowa przydaje mi się również do tego, by mi do środka deszcz nie padał. Ja nie wiem, jak można tak kpić z własnego dziecka. Poza tym przecież głowa jest wspaniałą poduszką powietrzną amortyzującą upadki.

Post Author: Rozwyrazowana

Mam 25 lat, męża, dwoje dzieci, wielkie plany i ambicje. Przede wszystkim marzę o tym, by moja pisanina została kiedyś wydana. Na razie skończyłam pisać pierwsza książkę i pracuję nad drugą. Poza tym w zeszłym roku schudłam 30 kg, więc temat odchudzania, zdrowego żywienia i ćwiczeń też jest mi bliski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *