Pisać

Mam wrażenie, że jak czasem komuś mówię, że piszę, że chcę napisać książkę, to ludzie traktują to z przymrużeniem oka. Z pisaniem jest trochę tak jak z byciem sławnym i bogatym – prawie każdy kiedyś tego chciał. O ile bycie sławnym i bogatym nie jest tak proste do osiągnięcia, to napisanie książki wydaje się banalnie proste. Trzeba mieć pomysł i siąść do klawiatury. To przecież każdy potrafi.
To dopiero trzeci wpisach na tym blogu, a ja już po raz kolejny mam ochotę lawirować i nie pisać wprost. A miałam być szczera i unikać fałszywej skromności. Więc napiszę wprost: uważam, że od tych wszystkich odróżnia mnie to, że mam talent.
Tak na marginesie, jak to jest, że całe życie jesteśmy uczeni, że nie wypada mówić o sobie dobrze. Trzeba być skromnym. A przecież świadomość swoich zalet jest tak ważna i tak potrzebna, by ze swoim życiem robić to, co się powinno. Jak trudno na komplement odpowiedzieć: „Dziękuję, masz rację, też uważam, że dobrze dziś wyglądam.”, zamiast zwykłego: „E nie, ta sukienka jest przecież stara”.
Wracając do głównego tematu. Uważam, że mam talent pisarski. Od tego do tworzenia dobrej literatury droga jeszcze ogromnie daleka, dlatego muszę pisać. Jak nie będę pisać, to nigdy niczego nie napiszę. Więc piszę. Ostatnio ukończyłam pierwszy szkielet powieści dla nastolatek. Powieść dla nastolatek… Cóż, nie brzmi ambitnie. Wiem. Mogę jednak pisać dzisiaj powieść dla nastolatek, na którą mam pomysł, a mogę siedzieć i czekać na objawienie i pomysł na coś ambitniejszego. Wolę działać. Napiszę powieść dla dorastających dziewczyn. Nawet jeśli trafi tylko do szuflady, to ja będę bogatsza w doświadczenie. Już jestem.
Na dzień dzisiejszy wydanie książki jest celem bardzo odległym, ale postanowiłam się tym nie zrażać. Pisać, pisać, pisać. A gdy stwierdzę, że stworzyłam coś godnego uwagi, to będę walczyć o wydanie tego. Tak, wiem jak ciężko jest coś wydać. Oczywiście, że mnie to zniechęca! Przynajmniej tą starą mnie. Ta najlepsza ja będzie walczyć zaciekle o swoje marzenia. Taki jest plan.

Post Author: Rozwyrazowana

Mam 25 lat, męża, dwoje dzieci, wielkie plany i ambicje. Przede wszystkim marzę o tym, by moja pisanina została kiedyś wydana. Na razie skończyłam pisać pierwsza książkę i pracuję nad drugą. Poza tym w zeszłym roku schudłam 30 kg, więc temat odchudzania, zdrowego żywienia i ćwiczeń też jest mi bliski.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *